polish writers group ♡

irresisting:

similar posts hereeee
(q’d ily)

Anonim: Jezu... masz piękną playlistę *o*

Jezu…nie myślałam że ktokolwiek będzie jej słuchał! *-* Dziękuję! :D

marcelowa: Heej! Czy 'end is the new beginning" będzie coś więcej rozdziałów?:D

Hej! :3 Prawdopodobnie będzie dodatek, który planowałyśmy już od początku :) x Ale niestety Michalina robi sobie chwilową przerwę w pisaniu, więc dopiero we wrześniu będzie ;)

Detroit - 16/08

PROMPT: „Wredny” (Larry)

hello-larry-love-yay:

Anonim: Maybe Larry? Louis jest wrednym gościem, którego nikt nie lubi. Harry jest najmilszym człowiekiem pod słońcem. Pewnego dnia spotykają się w barze, a Harry’emu o dziwo udaje się zaskarbić sympatię Louisa (po nieco niemiłym wstępie).


Od Autorki: Mam nadzieję, że nie schrzaniłam aż tak bardzo. Kocham ;*

———————————-

Naburmuszony Louis przekroczył pewnym krokiem próg miejscowego baru. Napotkane, nieznajome twarze skanuje morderczym spojrzeniem, sprawiając, że każda osoba, która spogląda na wzburzone fale w jego oczach, płochliwie odwraca wzrok.

Tomlinson już dawno pogodził się z tym, iż prawdopodobnie nigdy nie zdobędzie sympatii ani jednego człowieka chodzącego po tym świecie. Ba, nawet niektórzy członkowie jego rodziny zaczynali mieć serdecznie dość chamskiego zachowania.

Szatyn daleko jak sięga pamięcią, tak wie, iż był zawsze wredny dla każdego, nie dopuszczał do siebie innych, izolował się. Nie, żeby kiedykolwiek mu to przeszkadzało. Lubił swój mały, bezpieczny świat, do którego tylko on miał niezbędny kluczyk.

Niebieskooki zasiada na barowym stołku, warcząc w stronę barmana z żądaniem o pełen kufel piwa. Natychmiast.

Mężczyzna wyraźnie zdezorientowany, a jednocześnie zestresowany nalewa płynne złoto do naczynia, następnie popychając je zwinnym, wyćwiczonym ruchem wzdłuż lady.

Napój zatrzymuje się kilkadziesiąt centymetrów od niego, więc wystarczy, że tylko wyciągnie dłoń w jego kierunku.

I cóż, gdy już przymierzał się do tej czynności, wystarczyła sekunda, aby alkohol z głośnym chlustem znalazł się na jego nowej, białej koszulce.

Read More

Put a number  in my ask and I’ll tell you my favourite

  1. Movie
  2. TV Show
  3. Song
  4. Animal
  5. Color
  6. Word
  7. OTP
  8. Candy
  9. Thing to Do 
  10. Quote
  11. Magazine
  12. Holiday
  13. Accent 
  14. Number 
  15. Clothing Store
  16. Season 
  17. Book
  18. Actress 
  19. Actor
  20. Food 
  21. Drink
  22. Letter
  23. Cereal
  24. Fruit 
  25. Band 
  26. Sound
  27. Smell
  28. Country
  29. Person from history
  30. Artist

Falling for your Hallelujah. Rozdział III.

cheerfultown:

image

Od Tłumaczki: Okej, dodaj dzień wcześniej, bo skończyłam tłumaczyć, więc nie ma co zwlekać. Mam nadzieje, że nie przestraszycie się ilością słów jakie wypowiada Harold ;D

Miłego czytania. 

Love you xxx

—-

Dzień Trzeci: Gorąca czekolada i Muffiny czekoladowo-bananowe (zwieńczone na wierzchu dużą ilością czekoladowego lukru).

- Myślę, że za dużo mówię – mówi Louis w pełni poważny, kiedy chłopak bierze mały gryz swojej muffiny. Louis słyszał kiedyś, że im więcej gryzów weźmiesz i będziesz je dłużej żuł to bardziej się najesz. Oczywiście oboje to słyszeli – Bo, nawet nie znam twojego imienia, a wszystko, co robię to mówienie do ciebie. Nie przestaje. Nawet teraz. Oczywiście to twój wybór czy chcesz rozmawiać czy też nie, ale myślę, że mówię bez sensu. Wiem, że gadam bzdury. Gadam bzdury o gadaniu bzdur, kto wiedział, że to możliwe. To tak jakby protestować przeciwko protestowaniu, albo coś.

Read More

One Shot : Sad, Beautiful, Tragic

scarletbloood:

image

Opis : “Mam nadzieję, że niedługo otworzysz oczy i wtedy będziemy żyć długo i szczęśliwie. Kocham Cię.” - Liam od 485 dni powtarza to każdego dnia, gdy przychodzi do szpitala odwiedzić pogrążonego w śpiączce ukochanego. 486 dnia rezygnuje i chce ułożyć sobie życie na nowo.

Fragment :…

ohthefond:

Louis’ two favorite things:

  1. Harry
  2. Harry with children

naruto:

Amazing!

hyuugatheeldestson:

“You too are working early. What are you doing here this early in the morning?”

“Training!” Uzumaki-san joyously replied. He’d adjusted his hitai-ate in the process, giving Haku an excellent opportunity to gain additional information from the young blond.

“Training? Your hitai-ate, could you be a ninja?”

“Yup! I’m a ninja, but not just any ninja.” The blond paused dramatically, “I’m nearly a seal master!”

‘As was most of your clan,’ Haku thought still remembering Zabuza-sama’s words. Disguising his true feelings, Haku replied with surprised awe. “Wow that sounds amazing. You must be incredibly strong.”

“Hehehe. I’d like to think I’m pretty incredible, but I’m not a fuuinjutsu master yet. I’ve still got a long way to go, which is why I’m training!”

-Demons in the Mist (Part 1), PoK Universe